Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herringbone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herringbone. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 listopada 2021

Zlot ważek

Złapane w locie ważki,  eteryczne stworzenia uwięzione w naszyjnikach. Poszukiwałam czegoś niewielkiego, ozdobnie kolorowego dla przyciągnięcia uwagi. 



W centrum pracy czeskie szkło zaszyte najdrobniejszymi koralikami, w otoczeniu taśmy cyrkoniowej. Delikatne ściegi herringbone służą za łańcuszek. Zapięcie ze stali chirurgicznej.





niedziela, 7 września 2014

Taniquelasse

Dzisiaj mam do przedstawienia kolejną pracę z kolekcji " Ogień w kamieniu". Długo nie powstawało nic nowego w tej koncepcji z kilku powodów, których najważniejszym było LATO. Kolory, temperatura, która nie pozwalała się skupić na dostojeństwie uniwersum Tolkiena.
Po kilku dniach ochłody i kontakcie z gold lustered fern zaczęło się szyć:)

Taniquelasse czyli wonne drzewo.
Sercem pracy jest przecudnej urody labradoryt o złoto-niebieskim ogniu. Na zdjęciach nie udało mi się oddać głębi barw. Labradoryt zmienia się z chwili na chwilę, w zależności od otoczenia, kąta padania światła, ciężko go sfotografować.






wtorek, 29 kwietnia 2014

Nowe i małe

Od kilkunastu dni  kiedy mam mniejszą chwilę, pomiędzy większymi projektami szyję, wyplatam rzeczy zajmujące godzinkę, dwie.
Nazbierało się takich niepublikowanych  prac.
Po pierwsze wachlarzyki Stellar rose.




Po drugie w większej ilości :)  kolekcja sopelkowych, podłużnych kolczyków , które są inspirowane pracami Zzuzzi . Kolczyki mają 4 cm długości, należą do tych niewyczuwalnych podczas noszenia. Lekkie i błyszczące. Kolczyki opierają się na ściegu herringbone, który pozwala na niezliczone modyfikacje i kombinacje.







środa, 16 kwietnia 2014

Frosted berries

Marzą mi się lody śmietankowe z owocami lasu, z puszkiem z bitej śmietany. Zjadłabym je na kocyku piknikowym na grającej świerszczami łące. Marzy mi się czas lenistwa, nie odpowiadania za nic, czas niewinnego dzieciństwa, czas spokoju, gdzie największym problemem była niechęć do babcinego rosołu, albo dziesięciominutowa dobranocka.
Marzy mi się też  ta chwila ciszy, kiedy cały dom śpi a moim jedynym towarzyszem są koraliki.
Tak mi się marzy :)
A do pokazania Wam mam dziś przepiękną druzę zoisytu z domieszką rubinu w kaftaniku z nowych zakupowych szaleństw w hurtowni czeskiej.
Bardzo przyjemnie pracowało się z tym materiałem.





niedziela, 26 stycznia 2014

Kamienie widzące

Kolejny powrót do uniwersum Tolkiena. Palantir, czyli ten, który patrzy z daleka to nazwa kamieni widzących przywiezionych przez Elendila i jego synów z Numenoru. Kamieni było siedem.
Zachwyt nad światem stworzonym przez Mistrza trwa u mnie już drugą dekadę, a rozpoczął się od "Hobbit, czyli tam i z powrotem". Peter Jackson, pomimo wielu zmian w filmie  w stosunku do książek,  zachwyt mój utwierdził.
W konwencji hafu koralikowego powstały kolejne odpowiedniki Palantira.








sobota, 14 grudnia 2013

Dolina śpiewającego złota

W nieodmiennej fascynacji uniwersum Tolkiena.

Laurelindórenan
Kolia zbudowana na bazie labradorytów i pirytów. Serce pracy to ciężka, okazała łza ze złoto-brązową labradoryzacją. Gwiazdki powstały na bazie fasetowanych kuleczek labradorytu. Większość z niebieską poświatą. Całość zgrabnie otula szyję.
Zdjęć będzie dużo, bo uruchomiłam obiektyw do macro:)















piątek, 11 października 2013

Malati


Czech button glass. Pod tym tytułem kryje się wiele blasku, uroku i niesamowitego efektu jaki sprawiają ręcznie malowane, szklane guziki w biżuterii.
Po LavanyaAmiya i Charusheela przyszedł czas na Malati. Malati to hinduskie imię żeńskie oznaczające kwiat.
Mój kwiat został utkany głównie z kolorów opaque rainbow cherry i pfg rose gold. Szklany guzik przedstawia złoty kwiat z uwięzionym pod powierzchnią czerwonym wybarwieniem płatków i zielonymi listkami.  Sznur twisted herringbone, inna nazwa ndebele na dwa koraliki z dodanym koralikiem kontrastowym.  Wykończenie skórzane jasny brąz. Delikatna wypukłość widoczna na zdjęciu tyłu to sztywne wypełnienie umieszczone pomiędzy haftem a  materiałem wykończeniowym.









piątek, 30 sierpnia 2013

Konwersja RAW

Uprzedzam, nie będzie o plikach :)
Będzie o RAW w rozumieniu stitch, czyli ściegu. RAW - right angle wave, to ścieg, którego w wersji cubic często używam do wyplatania sznurów. Sznury wykonane na nici są lejące, lekko rozciągliwe, do złudzenia przypominają łańcuszek. Postanowiłam wykorzystać ten ścieg do haftu, przekonwertować z wersji wyplatanej do haftowanej. Według mnie pięknie eksponuje przejścia kolorystyczne w cieniowaniu koralikami.
Tak oto powstał Cosmic weave w kolorystycznej inspiracji supernova.
Kobaltowo - fuksjowa druza agatu, jadeity, kryształowa łezka w hafcie z nowym supertrio metallic amethyst gun, higher metallic grape i gold lustered raspberry. Wykończenie czarna skórka licowa. Sznur twisted herringbone






.

wtorek, 30 lipca 2013

Doris day

Będzie krótko, o przedmiotach, które powstały na zamówienie Doroty
Ruby. 
Naszyjnik i kolczyki w komplecie rubinowo złotym. Serca pracy to szlifowane rubiny, otoczka z Toho, haft na suede,  wykończenie czerwona skóra licowa.






 Haftowane wachlarze, z lapis lazuli oraz ze szmaragdem i taśmą cyrkoniową.





I tak, znalazłam nowy sposób na webbing Serafini, w końcu bez katorgi wychodzi równo :)