Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odd count peyote. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odd count peyote. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 lipca 2014

Maluszkowo

W poście minimalistycznym, bo gorąc piekielny i klawiatura się pod dłonią ślizga mam do zaprezentowania kilka bardzo letnich maleństw.
Kolorowe bransolety na bazach.



Wisior pleciony z agatem w roli głównej.



Pierścionki z lunasoft ( granatowy) i nefrytem ( żółty).



Pozdrawiam serdecznie tych, którzy mają siły w tej gorączce zaglądać do mnie :)


poniedziałek, 10 czerwca 2013

Catuai

Jest taki moment poranka, na który czekam cały dzień. Rytuał picia pierwszej kawy. Nic później już tak nie smakuje, jak ona pyszna, bo gorzka i mroczna.
Oto moja inspiracja, malutki hołd dla nałogu ;)

Catuai
Serce naszyjnika to oko tygrysie w hafcie koronkowym z Toho metallic, Super Duo i Fire Polish. Haft został wykonany na ciemnobrązowej skórze, tą samą został wykończony tył. O moje opuszki!!!
Średnica haftu 5,5 cm, długość sznura 45 cm.








W związku z tym, że ktoś mi ostatnio uzmysłowił, że pokazanie tyłów pracy jest równie ważne co przodów obejrzeliście sobie ostatnie zdjęcie :).

Pierścionek do kompletu. Średnica 2,6 cm.





poniedziałek, 25 lutego 2013

Klejnot skradziony z Mayaxatl

Naszyjnik w bardzo odpowiadającej mi kolorystyce, rubinowo-złotej. W centrum pastylka koralu, który posiadam dzięki nieocenionej Frydzi.
Troszkę haftu, troszkę plecionki, krawatka nieparzystym peyote, sznur koralikowy zaczerpnięty ze wzorów z bloga Weraph.
Część haftowana wielkości 5,3x5,1 cm, sznur o długości 44 cm plus 2 cm zapięcie. Zapięcie i końcówki są z miedzi, metalu  niezwykle ciepłego:) Jest ciepły nie tylko barwą, ale też w dotyku. Sami sprawdźcie ;)






W Mayaxatl uwalniałam dziś Aaricię z rąk kapłanów Ogotaja:)