niedziela, 14 kwietnia 2013

Jill

Ostatnio kupiłam trochę kamyków. Małą kopertkę z labradorytami, lapis lazuli i agatem. Były tak piękne, że długo obracałam je w łapkach nie mogąc się zdecydować od czego zacząć. Co dziwne nie wybrałam labradorytów...

Jill
 To agat w kolorze zielonym ubrany koronką z magic superduo . Haft na zielonym super suede. Średnica naszycia 6,5 cm, spód wykończony brązową skórką licową. Długość sznurów herringbone około 45 cm z wyplecionym zapięciem typu toggle.




Lilin
Kolczyki z kaboszonami lapis lazuli na biglach z miedzi.
Długość 4 cm, szerokość w najszerszym miejscu 3,5 cm.




14 komentarzy:

  1. Nie wybrałaś labradorytów - dlaczego? To przecież tak oczywisty wybór, jak dla mnie wybranie czegokolwiek niebieskiego :))))

    Ale i tak prace na najwyższym poziomie, cieszą oczy... I tylko żałuję, że nie będę mogła ich obmacywać, jak mogłam czasem dotąd...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobi czas się zmieniać:) I niczego nie żałuj, bo na pewno będę Was odwiedzać. Może już niedługo...

      Usuń
  2. Piękny wisior! Wcale nie dziwię się, że na pierwszy ogień poszedł agat - ma wspaniały kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo pięknie i starannie wykonane. Szczególnie podobają mi się kolczyki :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudne! zwłaszcza kolczyki z lapis lazuli - świetna kolorystyka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja wpadłam na ochy i ach:-))))

    OdpowiedzUsuń